RSS

Nieproszeni goście

06 Sty

Wczoraj zaglądam do szafy, gdzie przechowuję swoje rzeczy, a szafa… się rusza! Nie wiadomo kiedy (co sobotę robimy z s. Marilyn gruntowne odrobaczenie naszych pokoi i łazienki) zamieszkały tam mrówki! Podobno całkowite pozbycie się mrówek z domu nie jest tu możliwe, ale wizy na stały pobyt w mojej szafie przyznać im nie mogłam! Zielona jaszczurko, gdzie jesteś?!

Czasami musimy się zatrzymać podczas modlitwy lub innych ważnych czynności, ponieważ pojawiają się jacyś inni sześcio- czy ośmiokończynowi nieproszeni goście. Nie mamy na razie odpowiedniej wiedzy, aby odróżnić, którzy z nich są przyjaźni, a którzy po prostu groźni i dlatego ten poniżej stracił życie. Właściwie przyznam się, że spanikowałam, bo był wielki i szybki. Widzieliście kiedyś biegnącego po podłodze z PRĘDKOŚCIĄ MYSZY chrząszcza WIELKOŚCI MYSZY?! Chrząszczu, jeśli byłeś pożyteczny – przepraszam 😦

20130106-202403.jpg

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 06/01/2013 w Uncategorized

 

One response to “Nieproszeni goście

  1. Halina

    07/01/2013 at 18:25

    Też bym zabiła, nie miej wyrzutów. Gratuluje refleksu! Dziękuję za Świąteczną kartkę. H.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: