RSS

Archiwa miesięczne: Wrzesień 2013

Szkoła św. Judy zmienia lokalizację

Położona na terenie, na którym mieszkamy, szkoła św. Judy (młodsze klasy szkoły podstawowej) od początku tego roku szkolnego została przeniesiona w nowe miejsce – lepiej przystosowane dla potrzeb edukacji na Haiti: na większym terenie, z klasami jaśniejszymi i bardziej przewiewnymi. Za hałasem oczywiście nie będziemy tęsknić, ale za dzieciakami przychodzącymi do nas w czasie przerw – bardzo! Na zdjęciach nowe klasy przygotowywane przez nauczycieli na zbliżający sie poczatek roku szkolnego.

20130928-203215.jpg

20130928-203329.jpg

20130928-203420.jpg

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28/09/2013 w Uncategorized

 

S. Angela cieszy się spotkaniem z Siostrami św. Józefa z Cluny

Podczas swojego już prawie miesięcznego pobytu na Haiti Siostra Angela miała okazję odwiedzić Siostry św. Józefa z Cluny, z którymi pracowała podczas jej poprzednich pobytów na Haiti (jako pielęgniarka przyjeżdzała już tutaj kilkukrotnie, mieszkała z nimi i pracowała, ponieważ siostry prowadzą szpitalik). Radość była obustronna – widać, że s. Angela robiła tu dobrą robotę i wyrobiła przy okazji dobrą markę felicjankom, stawiając nam wysoko poprzeczkę!)

20130928-201946.jpg

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28/09/2013 w Uncategorized

 

Przygotowania do rozpoczęcia roku szkolnego

Na Haiti rok szkolny rozpoczyna się 1 października. W naszym kontenerze miałyśmy jeszcze trochę przyborów szkolnych, które teraz bardzo się przydały. Rozdałyśmy je dzieciom i młodzieży. Siostry Janet i Angela były wielką pomocą (zreszta jak przez cały ten miesiac: wyobrażacie sobie, że pstatnio CODZIENNIE robiły nam pranie ręcznie, bo ostatnio prawie w ogóle już nie ma prądu?!).

20130928-195310.jpg

20130928-195456.jpg

20130928-195618.jpg

20130928-195657.jpg

20130928-195733.jpg

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28/09/2013 w Uncategorized

 

(s.Inga:) W drodze na Haiti…

Czekam na samolot Miami–>Port-au-Prince. Od jakiegoś czasu nie mamy już możliwości bezpośrednich lotów z Newark na Haiti. Zlikwidowane, bo pewnie się nie opłacały liniom lotniczym. Czytam ksiażkę „Brat Albert” biskupa Grzegorza Rysia. Bardzo lubię go słuchać i czytać. Zwykle tylko śledzę, co tylko się da znaleźć w Internecie, ale teraz mam aż 4 jego książki zakupione w Krakowie. Czytam o tym, że Franciszek nazywał życie swoich braci drogą. „Żądał od swych synów, by trzymali się prawa pielgrzymów: zbierania się pod cudzym dachem, podróżowania pokojowo, tęsknoty do ojczyzny” (s.100). Jakoś to wezwanie odzwierciedla się też w moim życiu. Wciąż jestem w ruchu, wciąż pod cudzym dachem, gdzie – jak pisze bp Ryś – „trzeba prosić o wszystko, być wdzięcznym za wszystko, i gdzie przyjęcie wcale nie jest oczywiste”. Próbuję podróżować jak Franciszek, ale tęsknić też mi się zdarza. Staram się jednak pamiętać, gdzie i po co w swoim życiu pielgrzymuję…
Biskup pyta dalej: „Kto jest bezpieczny w drodze? Ten kto ma, czy ten kto nie ma?” Wiem, że ten kto nie ma, a ja wciaż jeżdżę obładowana… Dobre jest chociaż to, że nie wiozę dla siebie… Następnym razem już napiszę z Haiti. „Si Bondye vle…” – „jeśli Bóg pozwoli….”.

20130920-180138.jpg

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 20/09/2013 w Uncategorized

 

(s.Inga:) Do zobaczenia!

Wracam dziś do Stanów, w piątek na Haiti. Polska żegna mnie deszczem… Smutno odlatywać, ale mam w sercu ogromną wdzięczność za wszystkie spotkania, które tu Pan dla mnie przygotował… Dziękuję Wam wszystkim, Siostry, Przyjaciele i Rodzino… Zobaczyłam, że dalej mam miejsce w Waszych sercach… Bardzo tej świadomosci potrzebowałam. Modlę się za Was i Wy módlcie się za mnie. Do zobaczenia!

20130917-164522.jpg

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 17/09/2013 w Uncategorized

 

(s.Marilyn:) Bardzo wypełniony dzień…

20130911-211535.jpg

20130911-211720.jpg

20130911-211737.jpg

20130911-211755.jpg

20130911-211808.jpg

20130911-211823.jpg

20130911-211838.jpg

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 14/09/2013 w Uncategorized

 

(s.Inga:) „Niech wam nie będzie obojętna żadna nędza…”

Sobota, drugi dzień spotkania Komisji Sprawiedliwosci i Pokoju, na które przyjechałam do Krakowa, poświęcony był na modlitwę. Słuchałyśmy konferencji, modliłyśmy się wspólnie i indywidualnie, dzieliłyśmy się tym, co do nas mówi Pan. Uczymy się tutaj, że ważne jest nie tylko nakarmić głodnego, ale także stawiać pytania, dlaczego on jest głodny. Dochodzić do przyczyn nędzy, aby jej zapobiegać, a nie tylko doraźnie zaradzać. W tym kontekście niepokoi mnie sytuacja naszych gospodarzy na Haiti. Kiedy siostry tam pojechały, usłyszały, że przez okres letni nie otrzymywali od swojego pracodawcy żadnego wynagrodzenia za pracę. Nas nie było, więc nie mogli korzystać z żywności, którą przygotowujemy dla naszych uczniów. Dla nich oznaczało to dosłownie głód. Modlę się dziś o madrość, abyśmy wiedziały, co mamy uczynić w tej sytuacji poza nakarmieniem tej rodziny. Korzystajac z tego, że jesteśmy w Krakowie, poszłam do celi naszej Założycielki, M. Angeli, aby ją o to zapytać. Odpowiedź była jasna: ” Niech wam nie będzie obojętna żadna nędza, ani materialna, ani moralna”. Dziękuję, Matko…

Poniżej zdjęcie z celi bł. M. Angeli

20130908-205433.jpg

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 08/09/2013 w Uncategorized