RSS

Archiwum kategorii: Uncategorized

Myszoryjek

Na naszym terenie pojawiło się COŚ. Najpierw zobaczyły to kobiety i zrobiły raban, że wąż. Potem s. Marilyn – że niby wiewiórka. Co może być jednocześnie podobne do węża i do wiewiórki?! Znalazłyśmy w internecie. To solenodon – po naszemu MYSZORYJEK.

Ryjek myszy ze śmiesznym nochalkiem, ogon dużego szczura. Kobiety widziały ogon, s. Marilyn – ryjek. Ani to wąż, ani wiewiórka. To starożytny stworek, który – niezmieniony – żyje od czasu dinozaurów jedynie na Haiti i na Kubie. Wygląda słodko, zjada robactwo, ale zaprzyjażnić się z bliska nie spróbujemy, bo wyczytałyśmy, że jest… jadowity. Jego ślina zawiera jad. Ponieważ jeszcze niedawno uważano ten gatunek za wymarły – niewiele wiadomo na jego temat. Przykro nam: nie poświęcimy się dla nauki, żeby sprawdzić, jak bardzo jadowity jest myszoryjek.

W każdym razie ostrzegłyśmy naszych ludzi, że chronimy myszoryjka przed wyginięciem i nie wolno mu robić krzywdy, ale trzeba uważać, żeby on nie zrobił krzywdy nam.

Widzimy, jak dbanie o rośliność na naszym terenie, sprzyja powrotowi zwierząt w te strony. Wracają nawet gatunki uważane za wymarłe. Mamy tylko nadzieję, że nie wrócą żyjące tu kiedyś tygrysy albo niedźwiedzie…

Zdjęcie myszoryjka pożyczamy ze strony https://www.theguardian.com/environment/radical-conservation/2016/aug/11/solenodon-haiti-dominican-republic-cuba-dinosaurs-extinction, bo same nie zdołałyśmy zrobić:

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 24/09/2020 w Uncategorized

 

Lavaneau

„Twoje powołanie zobowiązuje cię do niewykluczania nikogo, bo każdy jest naszym bliźnim” – te słowa naszej Założycielki, Matki Angeli, przyświecają nam za każdym razem, kiedy obejmujemy nowe zobowiązanie. Tym razem odpowiedzieliśmy na prośbę proboszcza parafii św. Antoniego w Lavaneau i zespół mobilnej Przychodni Matki Angeli po raz pierwszy, ale nie ostatni pojechał tam 7 września. Proboszcz Guy-Robert Gabaud przyjechał do nas osobiście prosić o pomoc medyczną. Nasza mobilna Przychodnia robi się sławna. Zwłaszcza w czasie epidemii, kiedy inni musieli wyjechać. Tak było tym razem: inne zgromadzenie, które opiekowało się parafią ks. Gabauda, zawiesiło działalność na tym terenie i ludzie od marca pozostawali bez pomocy medycznej.

Kiedy przyjechaliśmy, ludzie karnie czekali na nas w kościele.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 24/09/2020 w Uncategorized

 

Kukułka?

Mieszkamy w tym miejscu trzy lata. Nie do wiary, jak przez ten czas teren misji się zazielenił. Kiedyś myślałyśmy, że na Haiti nie ma już żadnych ptaków, bo nie ma drzew – wszystkie zostały wycięte i spalone, żeby ludzie mieli na czym gotować. Ale teraz widzimy, że na naszym terenie pojawiły się kolibry, słychać jakieś szczebioty i trele, a ostatnio przyleciało nawet coś całkiem dużego… To chyba młoda kukułka (kto tam wie, jak przetłumaczyć amerykanską nazwę Hispaniolan Lizard Cuckoo?). Z nazwy wynika, że ptaszydło zjada biedne jaszczurki. Szkoda, bo jaszczurki jedzą komary. Więc – choć się ich boimy – to jednak trzymamy stronę jaszczurek.

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 31/08/2020 w Uncategorized

 

Co nowego w mobilnej przychodni

Siostra Marilyn, która jest odpowiedzialna za naszą mobilną przychodnię, przygotowuje się do kolejnego roku. Planujemy rekolekcje dla personelu na październik. Wydaje się, że nasi ludzie obejmą opieką medyczną jeszcze jedno miejsce. Dotąd służyły tam siostry z Dominikany. Ale w związku z pandemią, ich przełożone nakazały im powrót do domu macierzystego. Dlatego my – może choć do ich powrotu – chcemy robić to, czego uczyła Matka Angela: iść tam, gdzie otwiera się potrzeba.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31/08/2020 w Uncategorized

 

Recytować nie znaczy rozumieć

Zależy nam, bo dzieci katechizować. Ale pojmujemy to inaczej, niż tutejsza szkoła czy większość księży. Tu dzieci uczy się wszystkiego na pamięć. Egzamin przed przyjęciem sakramentu polega na odpytaniu dziecka z formułek. Nam zależy, by dzieci znały Boga jako tego, kto je obdarzył życiem z miłości i kto tę miłość ciągle im okazuje. Chcemy, by dzieci znały Boga żywego, bliskiego i oddającego za nie życie. Dlatego staramy się robić dla nich więcej, niż tylko powtarzać z nimi modlitwy i tłuc im do głów katechizm. Ale widzimy, że to niełatwe. Same przygotowujemy młodzież, by oni następnie rozmawiali z dziećmi. Czasami korzystamy z pomocy kleryków z seminarium, choć martwi nas, że haitańska „metodyka” (zakuć i zaliczyć) również w nich siedzi mocno…

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31/08/2020 w Uncategorized

 

„Polska” szkoła ukończona

Pisałam już tu kiedyś o budowie po sąsiedzku z naszą misją katolickiej szkoły, którą sfinansowano z pieniędzy zebranych w Polsce (http://www.polska-haiti.org). Wygląda na to, że budowa po pięciu latach dotarła do szczęśliwego końca. Mówi się, że szkoła przyjmie dzieci już w listopadzie, kiedy ma się rozpocząć nowy rok szkolny. Poniżej zdjęcie zrobione z naszego dachu.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31/08/2020 w Uncategorized

 

Problemy ze szkołą

W tym roku mieliśmy dużo zamieszania związanego ze szkołą. Na początku sierpnia dzieci i młodzież wznowiły zajęcia, ale to tylko kontynuacja starego roku szkolnego, wcześniej stale przerywanego z powodu zamieszek i strajków. W sumie w tym roku szkolnym może było tej szkoły ze dwa miesiące, a potem przyszła epidemia i znowu przerwa. Mimo, że szkoły nie było, dzieci nie mają już ani butów, ani mundurków, ani innych potrzebnych rzeczy. Buty i ubrania zostały znoszone albo dzieci powyrastały. Na zeszyty nie mają pieniędzy. Próbujemy jakoś to ogarnąć bez inwestowania we wszystko od nowa, zwłaszcza, że nie wiadomo, co tak naprawdę bedzie: podobno nauczyciele nie dostają pensji…

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31/08/2020 w Uncategorized

 

Pozbierać się i do pracy

Przeszedł sztorm. Sprzątanie. Niektóre szkody zasmuciły nas szczególnie, jak zalanie sali komputerowej czy połamane papaje i drzewka bananowe. Ale trzeba iść dalej.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31/08/2020 w Uncategorized

 

Laura

Nad Haiti przechodzi tropikalny sztorm Laura. Pada już wiele godzin… Zalało nam większość pomieszczeń… Na ocenę strat przyjdzie czas później – teraz próbujemy ratować, co się da. Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nad Haiti…

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 23/08/2020 w Uncategorized

 

Przygotowujemy się do nowego roku pracy

Przed Najświętszym Sakramentem nasza wspólnota przygotowuje się duchowo do wyzwań, które Pan i nasza Prowincja przed nami postawi w nadchodzącym roku katechetycznym. By tutaj, na Haiti, wypełniać misję Sióstr Felicjanek duchowej odnowy świata, same potrzebujemy nawrócenia i sił, które nie pochodzą z naszych własnych zasobów…

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 23/08/2020 w Uncategorized