RSS

Śmierdzące, ale pożyteczne

Chcemy siać nowe warzywa. Trzeba pomyśleć o użyźnieniu gleby. Postanowiłyśmy założyć kompostownik, zwłaszcza że nie ma tu co robić z resztkami z kuchni i ogródka. Kompostownik będzie w podziurawionej beczce. Mamy nadzieję, że robienie kompostu jest tak proste, na jakie wygląda i nie jest tak śmierdzące, jak niektórzy mówią…

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 11/01/2020 w Uncategorized

 

I pójdą narody do twojego światła (Iz 60,3)

W niedzielę 5 stycznia na Haiti Kościół obchodził święto Objawienia Pańskiego. Zorganizowałyśmy dzień skupienia dla młodzieży, która rozeznaje swoje powołanie. Od dawna przychodzą do nas dziewczyny, które zgłaszają chęć wstąpienia do klasztoru. Było też dwoch chłopców, którzy myślą o kapłaństwie. Chcemy im towarzyszyć w rozeznawaniu.
Zaczęliśmy od modlitwy Pismem świętym. Chcemy, by ci młodzi mieli świadomość, jak Bóg przemawia do ich życia i jak wchodzić z Nim w dialog. Dzień zakończył się adoracją i modlitwą wieczorną. Będziemy zapraszać tę młodzież raz w miesiącu.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 11/01/2020 w Uncategorized

 

Szczęśliwego Nowego Roku!

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 03/01/2020 w Uncategorized

 

1 i 2 stycznia

1 stycznia Haitańczycy świętują Dzień Niepodległości. Nie ma co oszukiwać: to dla większości (również katolików) o wiele ważniejsze święto, niż Boże Narodzenie. Świętują dwa dni. W Nowy Rok jedzą zupę dyniową: gęstą od dodatków, z mięsem i warzywami. Tak świętują wolność od Francuzów, którym kiedyś – jako niewolnicy – tej zupy zazdrościli: „kiedyś łaknęliśmy tej zupy, teraz jemy ją w każdym domu”. Zupę dyniową je się przez cały dzień. Ale prawdziwa uczta odbywa się 2 stycznia. Rodziny cały rok oszczędzają, żeby tego dnia zjeść obficie i uroczyście. Zaprasza się gości, podrożuje do rodziny, jak w Stanach na Święto Dziękczynienia, czy w Polsce na Boże Narodzenie. Nikt nie może być wtedy sam.

Nasi haitańscy domownicy przygotowali na ten dzień tradycyjną haitańską ucztę również dla nas: sałaty, smażone i pieczone ryby, smażona okra, zapiekanka ziemniaczana i makaron z serem. Zostało jeszcze na kilka dni!

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 03/01/2020 w Uncategorized

 

Nic, nic, a potem wszystko naraz

Zauważyliście, że tak właśnie piszę: długo nic, a potem lawina. Ale to dlatego, że naprawdę zwykle nie mam czasu albo siły. Albo i jednego, i drugiego. Może właśnie wtedy, kiedy nie piszę, módlcie się za nas szczególnie: to zwykle znaczy ogrom pracy. A i zdrowie już nie to…

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 29/12/2019 w Uncategorized

 

Chrzty

Kolejny dzień oktawy Narodzenia Pańskiego. Eucharystia i sześć chrztów w rodzinach, które my przygotowywałyśmy. Rodziny bardzo ubogie. Dwie z matek przyjeły u nas chrzest rok temu. Jesteśmy dumne, źe to właśnie nasz dom jest dla tych ludzi żywym Kościołem, że to tutaj oni i ich dzieci, otrzymują nie tylko pokarm dla ciała, ale przede wszystkim dla ducha. Pomagamy tym ludziom wrócić do wspólnoty Kościoła, jeśli odeszli, lub wejść do niej, jeśli jej nigdy nie znali. Aby nie zabrakło im łączności z parafią, w każda niedzielę po mszy św. spotykamy się z nimi w parafii.

Piękna uroczystość, choć po haitańsku tak się przeciągnęła, że częściowo siedziliśmy w ciemności, bo nie było prądu. Ale kiedy pod koniec się pojawił – otrzymaliśmy cudowny prezent: włączyło się nasze oświetlenie bożonarodzeniowe i było jak w raju…

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 29/12/2019 w Uncategorized

 

Odwdzięczamy się

Ks. Harold służy naszej misji, sprawując eucharystię i inne sakramenty. W parafii prowadzi grupę młodzieży. Pomyślałyśmy, że nasi „aktorzy” z jasełek poczują się docenieni, jeśli zagrają dodatkowo przed obcą widownią, a my wyświadczymy małą przysługę księdzu Haroldowi. Zaprosiłyśmy więc jego i jego grupę na jasełka do nas na dzień po Bożym Narodzeniu. A potem nasza młodzież ugościła tamtych małym poczęstunkiem i razem obejrzeli film w naszym kinie (nasi, to ci w czapkach Mikołaja i aktorzy).

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 29/12/2019 w Uncategorized