RSS

Archiwa miesięczne: Marzec 2020

Na Placu św. Piotra

Jest ważne, byśmy wszyscy, pozostając w zamknięciu, byli jednak razem. Kiedy widzę, ilu ludzi uczestniczy on line w mszy św., mam może bardziej poczucie wspólnoty Kościoła, niż kiedykolwiek. Uczestniczyłyśmy dziś przez internet w modlitwie papieża Franciszka na pustym Placu sw. Piotra. Tyle razy byłam tam naprawdę, ale dziś było wyjątkowo. Czułam, że w chwiejnym kroku tego sędziwego człowieka, widać ciężar, który niesie za nas wszystkich przed oblicze Boga. Że jesteśmy tam wszyscy z Papieżem. Nie tylko w jego sercu, ale że naprawdę jesteśmy tam obecni.

Fragment papieskiej modlitwy:

„Z tego miejsca, które opowiada o skalistej wierze Piotra chciałbym dziś wieczorem powierzyć was wszystkich Panu, za wstawiennictwem Matki Bożej, Uzdrowienia Jego ludu, Gwiazdy wzburzonego morza. Z tej kolumnady, która obejmuje Rzym i świat, niech zstąpi na was, jak pocieszający uścisk, błogosławieństwo Boże. Panie, pobłogosław świat, daj zdrowie ciałom i pocieszenie sercom. Chcesz, byśmy się nie lękali. Ale nasza wiara jest słaba i boimy się. Ale Ty, Panie, nie zostawiaj nas na łasce burzy. Powtórz raz jeszcze: «Wy się nie bójcie!» (Mt 28,5). A my, razem z Piotrem, «wszystkie troski przerzucamy na Ciebie, gdyż Tobie zależy na nas» (por. 1 P 5, 7)”

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27/03/2020 w Uncategorized

 

W ciszy przed Bogiem

Codziennie od godz. 15.00 do 18.00 mamy w naszej kaplicy adorację Najświętszego Sakramentu. To są godziny takiej bezczynności, która jest robieniem tego, co teraz najlepsze: polecamy Bogu cały świat, chorych, umierających, ich rodziny i medyków, którzy walczą o życie innych, narażając swoje. Wiedzcie, ze wszyscy jesteście w naszej modlitwie. Umieściłyśmy na naszej bramie od zewnątrz obraz Jezusa Miłosiernego z dłonią uniesioną w geście błogosławieństwa…

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27/03/2020 w Uncategorized

 

Pan słyszy wołających o pomoc i ratuje ich od wszelkiej udręki (Ps 34)

Czytajcie Słowo Boże w tych dniach. Jak bardzo inaczej ono dziś przemawia, niż jeszcze miesiąc temu… Ten dzisiejszy Psalm… Wiemy, że Pan nas nie opuszcza i jest w tych trudnych wydarzeniach razem z nami. Wczoraj pisałyśmy, że mamy mszę świętą. Już nie mamy. Nasza sytuacja upodobniła się do tej w Polsce i wielu innych miejscach na świecie. Ale to jeszcze lepiej pozwala nam przeżywać drogę do Jerozolimy Jezusa Chrystusa i rozumieć, co właściwie On dla nas zrobił. Rozumieć tę Jego samotność i cierpienie. To pozwala być blizej tych, ktorzy teraz przeżywają samotność w obliczu cierpienia i śmierci. „Pan słyszy wołających o pomoc…”

W ostatniej chwili udało nam się kupić trochę wiader z zaworami i filtrami. W tej strasznej sytuacji rodziny naszych dzieci mogą mieć wodę zdatną do picia i obmywania rąk.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27/03/2020 w Uncategorized

 

Bóg jest dla nas ucieczką i mocą…


…najpewniejszą pomocą w trudnościach.
Przeto nie będziemy się bali, choćby zatrzęsła się ziemia
i góry zapadały w otchłanie morza (z dzisiejszego Ps 46)

W piątek 20 marca na Haiti potwierdzono pierwsze 2 przypadki koronawirusa. Czy są ich dwa, czy dwa tysiące – tego się tu nikt nie dowie. Tego samego dnia prezydent ogłosił, że szkoły, biznesy i kościoły będą zamknięte do odwołania. Nie wolno gromadzić się w grupach powyżej 10 osób, po godzinie 20:00 obowiązuje godzina policyjna.

Ludzie wreszcie zaczęli się bać, bo dotąd krążyła tu plotka, że wirus atakuje tylko białych.

Nasza mobilna przychodnia nadal działa, choć jeden z księży wprost poprosił, by do jego kaplic nie jeździć. Nasza ekipa medyczna uczy ludzi, jak chronić się przed wirusem w tych warunkach, w których tu się żyje. Dostarczamy też wiadra i Clorox – środek wybielający, który tu może troche pomóc w odkażaniu. Dzieci nadal przychodzą po jedzenie – nie możemy ich zostawić bez pomocy. Pilnujemy, by myły ręce, mierzymy im temperaturę i próbujemy robić tak, by jednocześnie były tylko małe grupki.

My same codziennie mamy jeszcze mszę świętą. Tylko jeden ksiądz nam odmówił. Modlimy się za was i wasze zdrowie i bezpieczeństwo. Prosimy też: módlcie się za nas. Ludzie tutaj boją się, jak wszędzie. My czujemy, że Pan nas powołał właśnie dla takich sytuacji: teraz nieść nadzieję i głosić Boga, który jest miłością, i samemu zachowywać wiarę. Bóg uczyni wszystko nowym w lepszy sposób, niż jesteśmy sobie w stanie wyobrazić.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 24/03/2020 w Uncategorized

 

W końcu wirus dotrze i tutaj

Postanowiłyśmy szyć maseczki…

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 23/03/2020 w Uncategorized

 

Jezus na śmierć skazany

Dotąd w każdy piątek Wielkiego Postu uczestniczyłyśmy wraz z dziećmi przez nas katechizowanymi w Drodze Krzyżowej. W tym roku chciałyśmy co drugi tydzień organizować dla nich nabożeństwo u nas – trochę bardziej odpowiadające ich dziecięcym możliwościom rozumienia świata. Ale pandemia pokrzyżowała nasze plany: na Haiti, podobnie jak wszędzie, zakazano większych spotkań. Mamy nadzieję, że ostatnia w tym Wielkim Poście Droga Krzyżowa była dla naszych dzieci prawdziwą drogą towarzyszenia Jezusowi. Że usłyszały i doświadczyły, jak każdy krok Jezusa na tej drodze był Jego wyznaniem miłości do człowieka…

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 23/03/2020 w Uncategorized

 

Modlimy się z całym światem

Ostatnie tygodnie świat przeżywa jako niewyobrażalny dotąd kryzys. Wszystko, co myśleliśmy o naszej przyszłości, zostało w tych dniach zakwestionowane. Wielu ludzi walczy o życie, wielu żyje w paraliżującym strachu, ale dzieje się też wiele dobra: w niejednym człowieku pandemia obudziła solidarność, współczucie i pokłady odpowiedzialności za innych.

Na Haiti większość ludzi nie wierzy, że wirus dotrze w końcu i tutaj, a może nawet już jest. Tu nie ma szpitali, testów, respiratorów ani nawet prądu, by podłączyć jakieś maszyny ratujące życie. Nikt tu nie jest w stanie zachować elementarnej higieny czy separować się, by się nie zarazić. Wczoraj rząd Haiti zamknął granice. Nie wpłynęło to na nasze decyzje: już wcześniej postanowiłyśmy zawierzyć naszą misję Bogu i nie przerywać pracy. Co zresztą miałybyśmy zrobić? Bóg posłał nas do tych ludzi i On ma tu dla nas swój plan. Nie chcemy chorować, ani tym bardziej umierać, ale wierzymy, że nasze życie nie jest w naszych rękach.

Razem z papieżem Franciszkiem i wszystkimi ludźmi wierzącymi w Boga modlimy się za wstawiennictwem Maryi i naszej Zołożycielki, bł. Matki Angeli:

O Maryjo, zawsze świecisz na naszej drodze jako znak zbawienia i nadziei. Powierzamy się Tobie, Uzdrowienie Chorych, która pod krzyżem zostałaś powiązana z cierpieniem Jezusa, trwając mocna w wierze. Ty, będąc ucieczką człowieka, wiesz czego potrzebujemy i jesteśmy pewni, że sprawisz, aby tak jak w Kanie Galilejskiej, mogła powrócić radość i święto po tej chwili próby. Pomóż nam, Matko Bożej Miłości, byśmy przyjmowali wolę Ojca i czynili to, co powie nam Jezus, który obarczył się naszym cierpieniem i dźwigał nasze boleści, by nas prowadzić przez krzyż, ku radości zmartwychwstania. Amen. Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogosławiona…

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 16/03/2020 w Uncategorized