RSS

Archiwum autora: Felician Mission: Haiti

Informacje o Felician Mission: Haiti

Praise the Lord! We thank our God for everyone who has prayed for and supported our efforts as we continue our journey in Jacmel, Haiti. We have been here since 2012 and so many good things have happened that we wanted to share a few stories with you! We live among the marginalized and those living in poverty, accompanying them through the challenges and celebrating the joys of life. Join us on our journey and please keep us in your prayers as we keep you in our prayers.

Jedno serce, jeden duch…

Na 2 stycznia zaprosiłyśmy zaprzyjaźnione siostry. Pochodzą z Dominikany. W naszej diecezji prowadzą posługę medyczną – coś, jak nasza mobilna przychodnia. W czasie epidemii musiały opuścić Haiti. Wtedy nasi medycy przejęli część ich obowiązków. Ponieważ na Haiti 1 i 2 stycznia to wielkie święto, chciałyśmy spędzić ten dzień w większym gronie i podzielić się tym, co mamy. Zaprosiłyśmy siostry na wspólną modlitwę i obiad. Obejrzały naszą misję, posiedziałyśmy, pogadałyśmy. Dobrze jest mieć przyjaciół.

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 05/01/2021 w Uncategorized

 

Narodził się nam Zbawiciel!

Wiele już razy pisałam, że dzień Bożego Narodzenia to dla nas jeden z najbardziej pracowitych dni w roku. Zmęczenie nie do opisania, ale i satysfakcja: po to właśnie tu jesteśmy, żeby słuźyć. Więc tym razem tylko zdjęcia:

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 03/01/2021 w Uncategorized

 

Wierność Pana trwa na wieki

Ostatni dzień roku, czas modlitwy, refleksji, podsumowania. To prawda, że wolę myśleć o końcu roku w święto Chrystusa Króla, przed rozpoczęciem Adwentu, ale każdy czas może być okazją do nawrócenia.
Wszystko jest łaską. Ten ostatni rok także widzę jako łaskę. Był trudny obiektywnie, także dla mnie, ale też bez wątpliwości błogosławiony. Pierwszy szok pandemii, to siostry umierające jedna po drugiej w Livonia. Niektóre bardzo mi bliskie, jak Madeleine, która była mi mocną podporą, gdy jako młoda siostra studiowałam na Madonna University. Znalazłam się wtedy w zupełnie nowej kulturze, obcy język, wśród nowych zwyczajów zakonnych. Do końca pozostała mi życzliwa. Wspominam Cię z wdzięcznością, My Dear „Irish Friend”, jak zwykła o sobie mówić. Albo Janice, z która przez 6 lat dzieliłam pracę w Rzymie i która wydawała się niepokonana. I oczywiście Wiktoria, tak bardzo związana z naszą misją na Haiti. Wspominałyśmy jej przedostatnie Boże Narodzenie spędzone z nami w Jacmel. Jak bardzo ceniła sobie „polską wigilię” w moim, a więc dość słabym wydaniu. Brakuje wolontariuszy, których przywoziła kilka razy do roku, lekarstw, wielu innych praktycznych rzeczy, ale przede wszystkim jej samej, zatroskanej o tak wiele spraw tutaj na Haiti. Kilka miesięcy później odeszła w Warszawie siostra Angela, która pozwoliła mi towarzyszyć sobie za pomocą internetu prawie do końca. Od niej uczyłam się oddawać Panu to, co mi drogie, uczyłam się wierzyć, że tak jest lepiej. Znając jej wierne towarzyszenie naszej misji za życia, wierzę, że nawet mocniej jest z nami teraz. Tę naukę oddawania tego, co mi drogie kontunuował we mnie Pan, gdy chorowały poważnie osoby bardzo mi bliskie. Uczyłam się oddawać Bogu przyjaciół, gdy podejmowali pracę na oddziałach covidowych. Modliłam się, aby mieć odwagę wspierania ich w oddawaniu życia. Próbowałam towarzyszyć i nieść nadzieję przyjaciołom, którzy przez długi czas pozostawali samotni w czterech ścianach.

Mijający rok to mój zaplanowany wyjazd do Polski, który przepadł. Ale nie przepadła moja miłość i modlitwa za tych, których tam chciałam odwiedzić. A Pan pokazał mi, że ich kocha bardziej niż ja.

Tyle mi ten rok zabrał… A co mi dał? Zmienił moja postawę wobec śmierci. Mniej się boję. Kiedy odchodzą bliscy, to jakby trochę samemu przekraczało się granicę, krok za krokiem w stronę Swiatła…

Myślę o tym, jak mijający rok wyjaśnił wiele w postawach ludzi, pokazał, kto jest kim. Kto prawdziwie troszczy się o dobro drugiego, a kto szuka jedynie swojej chwały.

Ten trudny czas jeszcze bardziej pomogł mi ukochać czas intymności z Jezusem, szczególnie adorację. Wzmocnił moją tęsknotę za niebem – moją jedyną, prawdziwą ojczyzną. Ten rok uczył mnie większej gotowości na umieranie w powiększonej wspólnocie. Przez czas kwarantanny i lockdownu pozwolił mi docenić i nawet zatęsknić za spotkaniami z młodzieżą i dziećmi. Pozwolił nam w naszym apostolacie skupić się bardziej na naszej misji „duchowej odnowy świata”. Przyniósł też początek nowych zadań: szkoła szycia, piekarnia, studnie. Ale i trochę niepokoju: jak my temu podołamy? Czy nie zgubimy w tym kontemplacyjnego wymiaru naszej posługi?

Teraz, ostatniego dnia, składam w ręce miłosiernego Boga rok 2020. Składam wszystkich, których kocham i tych, których kocham za mało. Dziękuję za dary tego roku, łatwe, piękne i te trudne. A przede wszystkim dziękuję za wierność Boga, który był przy mnie na różne sposoby, szczególnie przez wierność przyjaciół.

Szczęśliwego Nowego Roku 2021! Blessed New Year 2021! Bon Ane 2021! Bonne année 2021! Buon Anno 2021! Feliz año nuevo 2021! Wasza siostra, Inga

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31/12/2020 w Uncategorized

 

Kolacja Wigilijna w gronie rodziny

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31/12/2020 w Uncategorized

 

Dary

Szkoła św. Jana Pawła II, którą mamy za płotem, dostała przez nasze ręce przesyłkę z przyborami szkolnymi od naszych dobroczyńców. A my – od Eryka, naszego pilota z USA (serio, czujemy, że jest „nasz”, felicjański i należący do naszej misji) , który z rodziną spędza pracowicie u nas Święta – dostałyśmy MONITORING. Rozwiążą się może pewne problemy naszej misji, o których nie piszemy, bo po co – ufamy, że Pan czuwa nad wszystkim (widać, że to prawda: Eryk wymyślił kamery, kupił je, znalazł sposób montażu i zamontował!)

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31/12/2020 w Uncategorized

 

Oto stoję u drzwi i kołaczę…

Co jakiś czas przychodzi do nas po pomoc pewna kobieta z trójką głodnych i chorych dzieci. Kiedy zapukała tuż przed Bożym Narodzeniem, tym bardziej nie mogłyśmy nie pomóc. Sama też jest wynędzniała i głodna i po raz kolejny w ciąży…

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31/12/2020 w Uncategorized

 

Wigilia pracowników

Jest już zwyczajem, że w niedzielę przed Bożym Narodzeniem przygotowujemy uroczysty posiłek i drobne upominki dla tych, którzy pracują z nami w misji i ich dzieci.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31/12/2020 w Uncategorized

 

Pomocnicy świętego Mikołaja

Dla naszych dzieciaków…

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31/12/2020 w Uncategorized

 

Dni skupienia dla wspólnoty ze św. Michała

Wspólnota Neokatechumenalna z parafii św. Michała przeżywa u nas swoje rekolekcje:

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 19/12/2020 w Uncategorized

 

Dzień skupienia dla młodzieży

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 19/12/2020 w Uncategorized