RSS

Archiwum dnia: 20/02/2019

Zbaw nas, Panie, bo giniemy

„Zbaw nas, Panie, bo giniemy!” (Mk 8, 25) – tak zaczyna się list pasterski wydany 11 lutego przez konferencję biskupów Haiti. List wzywa do spokoju i dialogu wśród narastających rozruchów, które wstrząsają krajem. „Chwila jest poważna, ubóstwo wzrasta; dobro wspólne jest zagrożone” – napisali biskupi. „Kraj jest na krawędzi upadku! Ta sytuacja nie może dłużej trwać. Obudźmy się, aby słuchać Boga, mistrza mądrości i sensu wszelkiego życia”.

Haiti zostało sparaliżowane gwałtownymi protestami. W ciągu ostatnich miesięcy waluta kraju zdewaluowała się o 50 procent. Rządowi zarzucono korupcję. Protestujący domagają się rozliczenia z afery sprzeniewierzenia funduszy Petroicaraibe – ponad 4 miliardów dolarów z pochodzących z Wenezueli funduszy rozwojowych, które zniknęły na Haiti pod rządami obecnej administracji. Barykady obsadzone przez bezrobotną młodzież sparaliżowały transport w tym najbiedniejszym kraju zachodniej półkuli. Protestujący palą samochody, plądrują sklepy i prywatną własność, nieustannie ścierają się z policją, pozostawiając na ulicach wielu zabitych. Demonstracje uniemożliwiają prowadzenie prywatnych i rządowych interesów w stolicy Port-au-Prince i na prowincji. Właściwie nie jest jasne, komu ufać, ponieważ opozycja również nie jest wiarygodna. Tymczasem ludzie są zdesperowani. Dla tych, którzy żyją z dnia na dzień, sprawy przekroczyły granice wytrzymałości. Ludzie są głodni i spragnieni.

Teraz wszystko może się przydarzyć każdemu, w każdej chwili – mówi Jean Dennis Saint Félix, S.J., przełożony jezuitów na Haiti. Podkreśla stan niepewności, w której znaleźli się ludzie. Jezuici wierzą, że trzeba zachować roztropność. Dodaje: „Ale roztropność nie może być podobna do lęku, który musimy przełamać, jeśli mamy towarzyszyć ludziom w ich walce o sprawiedliwość i lepsze warunki życia”.

Kilka dni wcześniej w komunikacie skierowanym do innych jezuitów, ks. Saint Félix napisał: „Mam ogromne trudności ze zrozumieniem, jak ten rząd może dalej działać, ponieważ jest krytykowany ze wszystkich stron za swoją niekompetencję i niezdolność do zareagowania właściwie i na czas. Wzywamy do odejścia Prezydenta Republiki, Jovenela Moïse, a także premiera Jeana-Henry’ego Céanta. Również Parlament się skompromitował” – pisze.

[…]

Szaleństwo, które ogarnęło kraj, wpłynęło na pracę Kościoła i międzynarodowych organizacji humanitarnych. „Przy tak wielkim chaosie, po prostu nie jesteśmy bezpieczni, aby działać” – powiedział Chris Bessey, reprezentant USA ds. Katolickiej Pomocy na Haiti, w oświadczeniu wydanym 15 lutego. „Wraz z pogarszaniem się sytuacji na Haiti, pojawia się obawa, że cały postęp, jaki dokonał się w ostatnim dziesięcioleciu, może zostać utracony – mówi – i że głęboko zakorzeniona bieda obejmie jeszcze większe obszary. To oczywiste, że ludzie na Haiti cierpią” – dodał Bessey. „Jasne jest również to, że społeczność międzynarodowa musi pozostać wierna Haiti. Nie możemy porzucić tych ludzi. Haiti potrzebuje naszego wsparcia teraz bardziej niż kiedykolwiek”.

Arcybiskup Thomas Gerard Wenski z Miami, jednego z głównych amerykańskich skupisk diaspory haitańskiej, powiedział, że kryzys zakłócił wysiłki odbudowy po trzęsieniu ziemi z 2010 roku. Arcybiskup jest odpowiedzialny w episkopacie Ameryki za nadzorowanie funduszy pomocowych na budowę kościołów po trzęsieniu ziemi na Haiti.

Gdy szpitale w całym Haiti borykają się z brakiem lekarstw, zapasów i paliwa, coraz bardziej zdesperowani ludzie zwrócają się do Kościoła. „Duchowni odbierają dramatyczne telefony przez cały dzień. Ludzie pukają do naszych drzwi, szukając pomocy” – mówi przełożony jezuitów, ojciec Saint Félix. „Ale niewiele możemy pomóc – dodaje. Po prostu nie można wyjść na zewnątrz, nie ryzykując życia”.

(fragmenty artykułu z katolickiego pisma America, https://www.americamagazine.org/politics-society/2019/02/19/after-10-days-protest-haiti-steps-back-brink )

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 20/02/2019 w Uncategorized