RSS

„Pocieszajcie, pocieszajcie mój lud!” (Iz 40,1)

13 Sty

Niedziela Chrztu Pańskiego i od razu Słowo w odpowiedzi na moją złość i zniechęcenie: o nadziei, która płynie z Boga, wbrew naszej ludzkiej niesprawiedliwości i niedoskonałości:

„Gdy ukazała się dobroć i miłość zbawiciela naszego, Boga, do ludzi, nie ze względu na sprawiedliwe uczynki, jakie spełniliśmy, lecz z miłosierdzia swego zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w duchu Świętym, którego wylał na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, zbawiciela naszego, abyśmy usprawiedliwieni Jego łaską, stali się w nadziei dziedzicami życia wiecznego” (Tt 3,4-7).

Słucham nagrania homilii ks. Jerzego Dziurzyńskiego na Niedzielę Chrztu Pańskiego. Dziś szósta rocznica jego śmierci. Był i jest dalej prorokiem dla mojego życia:

„Jezus pokazuje, że nie ma racji diabeł, który mówi, że… cierpienie jest katechezą przeciwko Panu Bogu. To nieprawda! Jezus zaprzecza temu, co szatan szepcze człowiekowi: „Nie słuchaj Pana Boga, rób po swojemu, zbuntuj się!” Jezus pokazuje, że trzeba poddać się temu wszystkiemu, przyjąć to pokornie i łagodnie, nie sądząc nikogo… A kiedy [w akcie chrztu, którego sam nie potrzebował] Jezus bierze nasze grzechy na siebie, otwiera się niebo i ukazuje się wspaniała Dobra Nowina: że grzesznicy, że wszyscy ci, którzy potracili nadzieję, którzy nie mogą wyjść z rozmaitych uwikłań, mają rozwiązanie! Mają kogoś, kto ich ratuje! Mają Jezusa Chrystusa, który będąc Panem, uniża się, bierze na siebie ciężar twojego grzechu, żebyś nie musiał tkwić w śmierci – żebyś mógł żyć!”

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 13/01/2019 w Uncategorized

 

One response to “„Pocieszajcie, pocieszajcie mój lud!” (Iz 40,1)

  1. HALINA

    13/01/2019 at 14:25

    Ekipa ma szczęście,że trafiła na Felicjanki, obawiam się,że ja chciałabym ich pozabijać…

    A dziś ,w tę rocznicę spotkaliśmy się [ my czyli różne grupy znajomych ks. J.K.Dz. – poczynając od uczniów szkolnych od Władysława IV , studentów od św. Anny ,uczestników dawnych konwersatorów, spływów kajakowych ,członków pierwszej wspólnoty marysińskiej -( mieli tu dziś konwiwencję-) ]na Bemowie w parafii gdzie proboszczem jest ks. Sławomir Abramowski .

    Gorąco życzę i polecam Temu,kto jedynie może to opanować , by usuwanie awarii nie powodowało coraz to nowych jeszcze gorszych.Byście wreszcie mogły pracować i żyć w spokoju. Nawet bez awarii życie w Misji jest strasznie ciężkie gdy chce się coś zrobić…

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: