RSS

Dzień Ojca na Haiti

24 Czer

Jak zwykle byłyśmy na niedzielnej mszy św. w parafii katedralnej – kościół znajduje się niedaleko naszego domu. Ksiądz wiele razy podkreślał rangę Dnia Ojca. Modlił się za ojców, w homilii mówił, że nie można przekazać życia bez ojca. Czekałyśmy na jakiś ciąg dalszy: o odpowiedzialności, wierności, o wzorze życia dla dzieci… Ale nie padło nic takiego. W kraju, w którym prawie nie ma małżeństw i prawie wszystkie kobiety z dziećmi nie mają żadnego wsparcia w mężczyznach! Dzień w dzień zajmujemy się tymi kobietami, widzimy ich nędzę, upokorzenie, widzimy dziewczęta – czasem jeszcze dzieci – w ciąży lub z niemowlętami, widzimy niezliczone rzesze porzuconych dzieci, które ojców nawet nie znają… Nigdzie wcześniej nie spotkałam się z taką plagą wykorzystywania kobiet i taką kulturą mężczyzn bez obowiązków i odpowiedzialności… Ostatnio przerabiałyśmy to z naszą młodzieżą: okazało się, że jeden z naszych chłopców jest odpowiedzialny za ciążę pewnej dziewczyny. Próbowałyśmy z nim rozmawiać, choć nie czujemy się przygotowane do takich rozmów. Kiedy pytałyśmy go, jak teraz ma zamiar się zachować, patrzył na nas z autentycznym zdziwieniem: „Przecież jej nie kocham!”. Poprosiłyśmy, by do nas nie przychodził, dopóki nie dojrzeje do odpowiedzialności za swoje czyny. Dziś widziałam go na mszy przystępującego do komunii. Wiem, że do dziewczyny nie wrócił… Trudno akceptować tę sytuację…

Po mszy ksiadz poprosił, aby wszystkie kobiety wstały i zaśpiewały ojcom piosenkę z życzeniami. Bez umawiania się my obie siedziałyśmy. Zbyt bolesny jest dla nas los tutejszych kobiet, abyśmy mogły celebrować ten rodzaj ojcostwa, który tu widzimy…

Z adhortacji „Evangelii Nuntiandi” Pawła VI: „Mówimy o kręgach rodzaju ludzkiego, które należy przemienić: Otóż Kościół nie tylko ma głosić Ewangelię w coraz odleglejszych zakątkach ziemi i coraz większym rzeszom ludzi, ale także mocą Ewangelii ma dosięgnąć i jakby przewracać kryteria oceny, hierarchię dóbr, postawy i nawyki myślowe, bodźce postępowania i modele życiowe rodzaju ludzkiego, które stoją w sprzeczności ze słowem Bożym i planem zbawczym. […] Rozdźwięk między Ewangelią a kulturą jest bez wątpienia dramatem naszych czasów, jak był nim także w innych epokach. Dlatego trzeba dołożyć wszelkich starań i zabiegów, żeby ewangelizować troskliwie ludzką kulturę, czy raczej same kultury. Jest rzeczą konieczną, żeby się one odrodziły na skutek swego zespolenia z Dobrą Nowiną”.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 24/06/2018 w Uncategorized

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: