RSS

Państwo pozwolą: oto kot

17 Mar

Rozpakowywanie, układanie, przenoszenie, poprawki budowlane, balagan, sprzątanie, znowu poprawki i znowu bałagan… To nasze ostatnie tygodnie. Ale już widzimy światełko w tunelu: zbliża się czas, kiedy wrócimy do naszych zwykłych zajęć – do tego, po co tu jesteśmy…

Tymczasem, nie wiadomo kiedy i nie wiadomo skąd, pojawił się kot. Pewnego dnia zaczął się kręcić wokół nas, najpierw z daleka, potem coraz odważniej. To znajdowałyśmy go śpiącego na naszych pudłach, to na krzesłach na tarasie. Nazwałyśmy go Feliks, choć nie wiemy nawet, czy jest chłopcem. Mówimy do niego po kreolsku i – wierzcie albo nie – chyba rozumie! W poprzednim mieszkaniu miałyśmy myszy. Tu wszystko jest na parterze – myszom już cieknie ślinka na myśl o naszej kuchni. Może to Pan Bóg nam przysłał Feliksa? Żadna z nas nigdy nie była jakoś specjalnie miłośniczką kotów. Nie za bardzo się znamy na kocich sprawach. Przeganiamy go, kiedy próbuje wchodzić do domu, ale kiedy kręci się po tarasie – nawzajem z godnością znosimy swoją obecność. Tak więc, Państwo pozwolą, oto kot:

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 17/03/2018 w Uncategorized

 

One response to “Państwo pozwolą: oto kot

  1. Halina

    17/03/2018 at 16:50

    To jest kot szczęśliwy i sądzę,że bardzo mądry skoro sobie Was wybrał.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: