RSS

Na nowym

26 Lu

Druga noc w nowym miejscu za nami. Jak jest? Nie wiem – spałam nieprzytomnie. Przeniosłyśmy się, mimo że nowe miejsce niegotowe. Ale w starym już ponad dwa tygodnie nie było wody – miałyśmy tego dość. Część naszych rzeczy na starym, my – trochę tu, trochę tam. Po pierwszej nocy na nowym, w niedzielę o świcie, zorientowałam się, że nie mam się w co ubrać do kościoła- habity jeszcze na starym. Bałagan. Chaos. Wciąż czegoś szukamy. W kaplicy wisi już krzyż, w kuchni mamy szafki, a w pokojach – łóżka. No i najważniejsze: po pięciu latach życia na Haiti MAM SWÓJ POKÓJ!

Więcej wkrótce – teraz nie wiadomo, w co ręce włożyć.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 26/02/2018 w Uncategorized

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: