RSS

Pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając

08 Lip

W ewangelii Łukasza jest fragment o rozdawaniu pieniędzy: „Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie! Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to dla was wdzięczność? Przecież i grzesznicy miłość okazują tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to dla was wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to dla was wdzięczność? I grzesznicy grzesznikom pożyczają, żeby tyleż samo otrzymać” (Łk 6, 31-34). 

Do naszej codziennej modlitwy porannej wprowadziłyśmy prośbę o dar rozeznawania. Wiemy, że rozdawanie nie zaspokaja potrzeb tych ludzi. Nauczyłyśmy się, że ze względu na godność ludzi, nie można dawać pieniędzy „za nic”. Wiele razy widziałyśmy też, że dawanie pieniędzy nie pomaga. Przeciwnie: im więcej ktoś bierze, tym bardziej jego potrzeby się mnożą. Codziennie po kilka osób przychodzi prosić nas o wsparcie. Komu dać, a komu odmówić? Skąd wiadomo, komu pieniądze pomogą, a komu zaszkodzą? W dodatku my same tych pieniędzy nie mamy i nie chcemy stwarzać wrażenia, że jest inaczej. Ani to dla nas bezpieczne, ani dobre dla tych ludzi. Czasem jednak trudno odprawić kogoś, o kim wiemy, że naprawdę nie ma na leki albo na pochowanie swoich umarłych. 

Wczoraj przyszła do nas Nadia. Znamy ją. To ona kiedyś rodziła dziecko w domu, bez żadnej pomocy. Nie wiedziała nawet, że trzeba dziecku zawiązać pępowinę (pisałam o tym wcześniej). Wczoraj przyszła prosić o pieniądze na pogrzeb siostry. Sprawdziłyśmy: rzeczywiście jej siostra długo chorowała na jakąś nie do końca zdiagnozowaną chorobę. Rodzina żyje w nędzy. Dawać czy nie dawać? Z jednej strony widzimy, że przez taką pomoc Haiti może nigdy nie stanąć na własnych nogach. Nie tylko dlatego, że ma skorumpowany, niedbający o ludzi rząd. Ale również dlatego, że z pomocy żyje się łatwiej niż z pracy. Z drugiej: jak odmówić kilku groszy komuś, kto jest głodny, chory albo nie ma jak pochować bliskich?

Przyjdź, Duchu Swięty!

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 08/07/2017 w Uncategorized

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: