RSS

„Okazujemy się sługami Boga przez wszystko”

19 Czer

Trudna ta dzisiejsza ewangelia: „Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię ktoś, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące. Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie”. 

To Słowo przychodzi do mnie w momencie kryzysu. Chyba zawsze po dużych wydarzeniach duchowych i po prawie nadludzkim wysiłku, przychodzą kryzysy i pytania: czy było warto? Bo niektórzy wczoraj przyszli tylko, żeby się najeść, ubrać, coś dostać… Czy ta moja praca tutaj w ogóle ma sens? Czy dzięki takim wydarzeniom, jak wczorajsza uroczystość, ci ludzie znają Boga choć trochę bardziej? 

„Nie stawiajcie oporu temu, który czyni zło”…

Jak postępować, gdy ktoś oszukuje, wykorzystuje, okrada, gdy przy tym wszystkim jeszcze uważa, że mu się NALEŻY i to ZA DARMO?

Gdy tak siedziałam w milczeniu ze Słowem, Pan powoli wlewał nadzieję w moje serce. A co by było z Donaldsonem, gdyby nas tu nie było? Wilson, John Love, Rosemarie, Stephanie, Edwina, Jason, Jemleson, Fabiola i 80 innych nie poszłoby do szkoły lub by jej nie ukończyło. Jak by wygladało ich życie? Alberto, Jamson, Jean Phillipe, Beverly, Gasmer, Rosy, Vilcia i wielu innych nie otrzymałoby sakramentów – siły do pójścia Bożymi drogami. A gdzie mieszkałaby mała Monaszka i jej rodzina? A Ci chorzy ludzie w górach?

„Daj temu, kto cię prosi”…

Myślę, że nie raz wielu z Was tak się czuło w swoim życiu: że coś nie ma sensu, bo ludzie są niewdzięczni, trudni, roszczeniowi i niewierzący… Usiądźcie wtedy ze Słowem. Ono zmienia perspektywę:

„…okazujemy się sługami Boga przez wszystko: przez wielką cierpliwość, wśród utrapień, przeciwności i ucisków, w chłostach , więzieniach, podczas rozruchów, w trudach, nocnych czuwaniach i w postach, przez czystość i umiejętność, przez wielkoduszność i łagodność, przez /objawy/ Ducha Świętego i miłość nieobłudną, przez głoszenie prawdy i moc Bożą, przez oręż sprawiedliwości zaczepny i obronny, wśród czci i pohańbienia, przez dobrą sławę i zniesławienie. Uchodzący za oszustów, a przecież prawdomówni, niby nieznani, a przecież dobrze znani, niby umierający, a oto żyjemy, jakby karceni, lecz nie uśmiercani, jakby smutni, lecz zawsze radośni, jakby ubodzy, a jednak wzbogacający wielu, jako ci, którzy nic nie mają, a posiadają wszystko” (2Kor 6, 4-10)

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 19/06/2017 w Uncategorized

 

One response to “„Okazujemy się sługami Boga przez wszystko”

  1. Halina

    19/06/2017 at 12:20

    Przeczytałam wszystko ostatnio napisane i sfotografowane…
    ale nie potrafię skomentować , płakać się chce…
    Ale mysli , wyobraźnia i działanie ludzkie i Boże są zupełnie inne mozna miec nadzieję że choć w niektórych Haitańczykach powstanie cos nieprzewidzalnego jako owoc Waszego wielkiego trudu…

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: