RSS

Archiwa miesięczne: Marzec 2017

Nowi wolontariusze

3 marca wróciła do nas  siostra Victoria z kolejną grupą wolontariuszy z Madonna University. Jak zawsze przywieźli mnóstwo leków, środkow medycznych i higienicznych. To duża pomoc dla naszej ekipy medycznej, a dla nas zastrzyk etuzjazmu i optymizmu!

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 12/03/2017 w Uncategorized

 

Droga krzyżowa

W piątek dzieci, które uczestniczą u nas w katechezie, poprowadziły nabożeństwo drogi krzyżowej.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 07/03/2017 w Uncategorized

 

Szkolenie

2 marca odwiedził nas Eric Moyer z Orlando na Florydzie. Ponieważ jest pilotem w jednej z amerykańskich linii lotniczych, ma darmowe przeloty na dowolnych trasach. Korzysta z tego, by pomagać potrzebującym – piękny przykład, jak pomnażać talenty, które się otrzymało. Eric już był kiedyś na Haiti z grupą lekarzy, z którymi i my współpracujemy. Tak się poznaliśmy. Tym razem przyleciał specjalnie dla nas, by nauczyć personel naszej mobilnej przychodni obsługi programu do rejestracji pacjentów i zarządzania apteką. Sam wcześniej ten program dostosował do naszych potrzeb. Marzyłyśmy o czymś takim – teraz będzie można w jednym miejscu w czytelny sposób notować, co robimy, na co i ile wydajemy, i czego naszym medykom potrzeba. Dziękujemy, Eric!

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 06/03/2017 w Uncategorized

 

Ekspiacja

2 lutego, w święto Ofiarowania Pańskiego, został zbeszczeszczony kościół św. Yves na przedmieściach Jacmel. Sprawcy ukradli tabernakulum z Ciałem Chrystusa, a także inne cenne przedmioty. Od tej chwili, zgodnie z przepisami kościelnymi, aż do specjalnego obrzędu zadośćuczynienia i pokuty, kościół nie mógł być wykorzystywany do sprawowania liturgii. 
Obrzęd ekspiacji i ponownego poświęcenia go Bogu odbył się 1 marca z udziałem naszego biskupa, księży i ludu z całej diecezji. Parafia św. Stefana z Orlando w Stanach podarowała nowe tabernakulum. Uczestniczyłyśmy w rycie, bo parafia św. Yves to pierwsza parafia w Jacmel, której siostry felicjanki zaczęły pomagać od samego początku, odkąd istnieje tu nasza misja. To najbiedniejsza parafia w okolicy. Dotąd przyjaźnimy się z proboszczem, choć teraz, ze względu na odległość i naszych „własnych” ubogich, rzadziej tam bywamy. Skontaktowałyśmy jednak proboszcza z jedną z parafii w New Jersey w Stanach, z którą parafią św. Yves uczestniczy w programie „parafii siostrzanych”.




 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 05/03/2017 w Uncategorized

 

Misja z gitarą 

 W  ostatni piątek s. Marilyn została zaproszona do Uniwersytetu Notre Dame w Jacmel, do grupy przyszłych pielęgniarek prowadzonej przez s. Janet, by nauczyć studentów pewnej amerykańskiej pieśni religijnej. Siostra Marylin wykorzystała rówież tę okazję do głoszenia Dobrej Nowiny.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 05/03/2017 w Uncategorized

 

Formacja

W każdy czwartek i piątek mamy katechezę z grupami dzieci i młodzieży. Ponieważ tu nie ma żadnych „programów nauczania”, a większości uczestników tych katechez nigdy nikt nie głosił Dobrej Nowiny, nasza praca jest trochę na wzór pierwszych apostołów: rozmawiamy o Bogu, o misji Jezusa Chrystusa i Duchu Świętym w ich i naszym życiu. Staramy się, by mieli kontakt ze Słowem Bożym i widzieli, że jest żywe i dotyczy życia.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 05/03/2017 w Uncategorized

 

„Ostatki”

„Bo, co za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie samego zatraci lub szkodę poniesie? Kto chce iść za mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje” (Łk 9, 23-25) 

Zadaję sobie pytanie, co to Słowo konkretnie znaczy dla mnie, tutaj w Jacmel, w tej rzeczywistości, tu, gdzie teraz jestem.
Wczoraj w nocy (z wtorku na Środę Popielcową), nie spałam ani trochę. Hałas z ulicy, głośna muzyka, krzyki i bębny uniemożliwiały sen. Myślałam o tym, że naszym felicjańskim zadaniem jest w „ostatki” modlić się za tych, którzy się w tym czasie bawią i często nie wiedzą, co robią. Dobrowolnie bym pewnie nie wstała pośrodku nocy, więc Pan dał mi taką możliwość modlitwy. Jakoś jasno wiedziałam, że moja modlitwa ma polegać na tym, abym nie sądziła ludzi i nie buntowała się na tę sytuację, choć nie śpimy już od weekendu, bo „ostatki” trwają tu 5-6 dni. Pan chce, bym przyjmowała swoją rzeczywistość w duchu wynagrodzenia za tych, którzy myślą, że karnawał i szaleńcza zabawa to najlepsza rzecz tu, na Haiti. Wczoraj czytałam podsumowanie tych dni:  wszystko podobno wyszło świetnie: w naszym mieście zastrzelono tylko jednego człowieka, tylko dwie ofiary bójki z użyciem noży, tylko ileś tam gwałtów i aktów przemocy. Tylko. Tak ludzie się bawią. Tegoroczne „ostatki” były naprawdę udane…

Dziś wezwanie do zaparcia się siebie, brania swojego krzyża. Jest jeszcze ranek. Jakie wyzwania staną dziś przede mną? Jak odpowiem na to Słowo?

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 02/03/2017 w Uncategorized