RSS

Lud kroczący w ciemnościach

08 Gru

Trudno jest większą część dnia spędzać bez żadnego światła. Rano wstajemy i modlimy się w kompletnej ciemności, a potem już od 17.00 zapada zmrok. Od tygodni nie ma prądu. Takie życie zmienia rozumienie Adwentu: jestem cząstką ludzkości pogrążonej w mroku grzechu i czekającej na światełko wolności, które przyniesie Zbawiciel. W tej ciemności naprawdę niewiele można: ani pracować, ani czytać, nie działają urządzenia, nie ma internetu. Zostaje bezczynność. Trudne jest takie trwanie w bezradności… 

Maranâ’ thâ’! Przyjdź Jezu, Panie!

(Zdjęcie zrobiłam kiedyś w samolocie)

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 08/12/2016 w Uncategorized

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: