RSS

Szkoła? Hurra!

01 Paźdź

Wielu z Was na różne sposoby wspiera nasze wysiłki posyłania tu dzieci do szkoły. Uważamy, że to jest ta część misji felicjanek na Haiti, która najbardziej przyczynia się do zmiany tego świata na lepszy. Na Haiti, o czym już nie raz pisałam, duża część dzieci nie chodzi do szkoły, bo rodziny na to nie stać. Jednym z takich dzieci jest Donaldson. Jest dzieckiem porzuconym przez rodziców. Ojca nie zna wcale, a o matce wie tylko tyle, że go nie chciała. Donaldson jest dzieckiem szczególnie dotkniętym przez życie. Śpi kątem u jakichś ubogich krewnych, którzy ledwo tolerują jego obecność, zwłaszcza, że Donaldson choruje na egzemę. Z tego też powodu, mimo że ma już pewnie ok. 8-9 lat, nie chciała go żadna szkoła, do której próbowałyśmy go zapisać. 

Kiedy się do nas przybłąkał jakieś dwa lata temu, miał zakażone rany na całym ciele, był brudny, wystraszony i potwornie śmierdział. Zajęli się nim nasi medycy, ale nie byli w stanie mu pomóc. Leczyli go na świeżb, a leczenie nie przynosiło skutków. Nie można też było nakłonić rodziny, żeby zaczęła dbać o jego higienę. Teraz chłopiec już sam wie, jakie to ważne, i tak jak umie – sam sobie pierze i sam się myje. Znalazła się też lekarka w Stanach, która podjęła się jego leczenia zdalnie. Po dwóch latach Donaldson wygląda lepiej, a jego nieuleczalna choroba wydaje się jako tako opanowana. Ale ponieważ dzieci na Haiti noszą mundurki szkolne z krótkim rękawem i szortami, każda szkoła, kiedy tylko wychodziła na jaw choroba Donaldsona, wyrzucała go bez skrupułów ze strachu przed zarażeniem, choć tłumaczyłyśmy, że egzema nie jest zakaźna. 

W końcu wpadłyśmy na pomysł, by mu uszyć mundurek  z długimi rękawami i nogawkami. Znalazłyśmy  szkołę, która się na taki układ zgodziła – szkoła biedna i chyba byle jaka, ale Donaldson jest bardzo dumny – odzyskał godność i może być jak inne dzieci. Będzie się uczył czytania i pisania! Widzimy, że pójście do szkoły to dla niego najważniejsze wydarzenie w życiu. Dla takich chwil warto tu być…

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 01/10/2016 w Uncategorized

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: