RSS

Archiwum dnia: 02/09/2015

Świerzb

We wtorek zaprosiłyśmy lekarkę z naszej mobilnej przychodni, dr Wanitę, by przebadała niektóre dzieci i ich rodziny, bo zaczęłyśmy podejrzewać, że Donaldson, o którym kiedyś tu pisałam, nie jest jedynym zarażonym świerzbowcem. Tam, gdzie ubóstwo, brud, gdzie wszyscy śpią razem, łatwo roznosi się to roztocze. A skutki zarażenia, to nie tylko swędzenie, ale i zakażenia od ciągłego drapania i rany. Zaprosiłyśmy szczególnie dwie rodziny i okazało się,  że trafiłyśmy: w obydwu dzieci mają świerzb. Wszyscy dostali leki i zalecenia. Lekarka wytłumaczyła dorosłym, jak dochodzi do zarażenia i jak ważne jest zachowanie higieny. 

Już teraz martwimy się, bo pod koniec leczenia, za kilka-kilkanaście dni, te rodziny będą musiały zdezynfekować swoje domy: wyprać wszystko w gorącej wodzie i wystawić na wiele godzin na słońce – to jedyne dostępne tu sposoby walki z tym roztoczem w otoczeniu. Myślimy, jak tu zorganizować dla nich środki czystości, by dezenfekcja domów mogła być skuteczniejsza. W przeciwnym wypadku zakażenie wróci… 

  

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 02/09/2015 w Uncategorized

 

Do szkoły

Ostatnio więcej uwagi poświęcamy jednej rodzinie, która nie jest w stanie sama sobie pomóc. Kiedyś jeszcze o nich napiszemy więcej. Dziś o butach. W dwóch małych pomieszczeniach i jednym namiocie mieszka razem około 20 osób, w tym jedenaścioro dzieci. Najmłodsze ma 6 miesięcy, najstarszy – 15 lat. Dziś zabrałyśmy dzieci z tej rodziny na targowisko, aby kupić im buty do szkoły. Niektórym z nich nasi dobroczyńcy opłacają szkołę, inne chodzą do szkoły darmowej, jednak bez mundurków, książek i butów nie mogłyby zacząć nauki. Dzięki Bogu, są dobrzy ludzie, którzy dają nam środki na takie szkolne wyprawki.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 02/09/2015 w Uncategorized