RSS

Kolejne rozstanie

09 Lip

Dzisiaj nasi najbliżsi sąsiedzi – Francoise i jej trójka chłopców, musieli się wyprowadzić z małej szopy, w której mieszkali. Poznałyśmy ich rok temu, gdy się pojawili w okolicy. Dzieci były niedożywione, potrzebowały lekarstw, bo ciągle chorowały, nie miały butów ani ubrań, a przez śmieci, którymi pokryty był dach ich szopki, deszcz lał się im na głowy. Cieszymy się, że mogłyśmy im pomagać. Cieszymy się też, że dzisiaj mogą zacząć od nowa. Miejsce, które zamieszkiwali, nie należało do nich. Z tego powodu przynajmniej raz w tygodniu nachodził ich mężczyzna, który jest ojcem dwójki z synów Francoise, a który kiedyś sklecił tę szopę. Od jakieś czasu zaczął się domagać, by rodzina się stamtąd wyniosła. Jakiś tydzień temu pobił Francoise z tego powodu. To przelało czarę: rodzina musiała znaleźć sobie coś innego.

Ich wyprowadzka to nie tylko nowy etap życia dla nich, ale również dla nas. Nie pierwszy raz tracimy kogoś, z kim zdążyłyśmy się zaprzyjaźnić. Najmłodszy, trzyletni Jolandes, nie bedzie już mógł sam do nas przyjść na drzemkę, bo za daleko. Dwaj starsi, Michlen i Schneider, pewnie jakoś przyjdą na obiady do Kuchni Matki Angeli, ale już nie na płatki śniadaniowe, które tak uwielbiają i które kupowałyśmy specjalnie dla nich. Takie smutne rozstania to część naszego ubóstwa…  Wiemy, że to konieczne i że Bóg z pewnością przyśle nam innych, którzy będą potrzebowali Słowa Bożego i naszej troski…

    
   

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 09/07/2015 w Uncategorized

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: