RSS

Archiwum dnia: 29/06/2015

Przywrócił ich do służby…

Bardzo lubię tę ewangelię z Mt 8,5-17, pokazującą teściową Piotra i sługę setnika, którzy z powodu słabości nie są w stanie dalej służyć. Znasz to uczucie? Kiedy wydaje Ci się, że nic, co robisz nie ma sensu, bo i tak nie widać żadnych owoców? Poczucie bezsensu odbiera siłę do podejmowania dalszych wysiłków. Myślę, że ja znam to uczucie dobrze i nie raz już go doświadczałam. Ostatnio kilka dni temu… Dopiero Słowo Jezusa, Jego wzięcie nas za rękę, przywraca siły i sens w tym, co wydaje się bezsensowne. I to jest właśnie Dobra Nowina: tak się dzieje naprawdę! 

„Gdy Jezus wszedł do Kafarnaum, zwrócił się do Niego setnik i prosił Go, mówiąc: Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi. Rzekł mu Jezus: Przyjdę i uzdrowię go . Lecz setnik odpowiedział: Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: Idź! – a idzie; drugiemu: Chodź tu! – a przychodzi; a słudze: Zrób to! – a robi. Gdy Jezus to usłyszał, zdziwił się i rzekł do tych, którzy szli za Nim: Zaprawdę powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary. Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim. A synowie królestwa zostaną wyrzuceni na zewnątrz – w ciemność; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów . Do setnika zaś Jezus rzekł: Idź, niech ci się stanie, jak uwierzyłeś. I o tej godzinie jego sługa odzyskał zdrowie. Gdy Jezus przyszedł do domu Piotra, ujrzał jego teściową, leżącą w gorączce. Ujął ją za rękę, a gorączka ją opuściła. Wstała i usługiwała Mu. Z nastaniem wieczora przyprowadzono Mu wielu opętanych. On słowem wypędził złe duchy i wszystkich chorych uzdrowił. Tak oto spełniło się słowo proroka Izajasza: On wziął na siebie nasze słabości i nosił nasze choroby”.

  

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 29/06/2015 w Uncategorized