RSS

Już, już piszę!

16 Kwi

Przepraszam za dłuższą przerwę, ale naprawdę było tyle pracy! Od Poniedziałku Wielkanocnego jesteśmy już w Stanach, gdzie odbywała się Kapituła Prowincjalna. Ale wszystko po kolei! Najpierw wieści z ostatnich dni w Jacmel.

W czasie Wielkiego Postu często słyszałyśmy z oddali muzykę. Nazywają ją „rara”. To muzyka, która powstała na Haiti. Przodkowie dzisiejszych Haitańczyków grali na ręcznie wykonanych bębnach i tubach muzykę, w której ważniejszy jest pulsujacy rytm niż melodia… Dochodzące do naszego domu dudnienie bębnów budziło we mnie dreszcze. Zwłaszcza, że nasi Haitańscy znajomi zgodnie twierdzą, że to „zła muzyka”. To wyznawcy voodoo organizują procesje, połączone z tańcami. Widziałyśmy niekiedy uczestniczących w tym tańcu mężczyzn poprzebieranych w stroje przypominające ornaty. W ich tańcu jest dużo prowokacyjnej zmysłowości. Szanujemy tutejszą kulturę i mamy świadomość, że nie dla wszystkich Wielki Tydzień znaczy to, co dla nas. Jednak w tym połączeniu magii, ekstazy i religii jest coś niepokojącego…

         

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 16/04/2015 w Uncategorized

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: