RSS

W końcu w gipsie

01 Gru

Historia złamanej ręki Wilnera znalazła dziś wreszcie szczęśliwe zakończenie. Pamiętacie, że szpital poza RTG nie zrobił niczego, by mu pomóc i jak się dziś okazało, nawet diagnoza była niewłaściwa (sugerowała zwichnięcie stawu). Przez cały weekend matka nie znalazła dla chłopca żadnej skutecznej pomocy. Podobno jacyś ludzie robili mu okłady z ziaren pewnej rośliny uważanej tu za lek, ale kiedy to nie pomogło i matka Wilnera przyszła do nas z prośbą o pieniądze na następnego znachora, postanowiłyśmy same poszukać pomocy gdzie indziej. Nasza nauczycielka, madam Omani, pokazała nam prywatny gabinet ortopedy. Właścicielem jest doktor Paul, który przez 38 lat pracował w Nowym Jorku, a na emeryturę wrócił w rodzinne strony – do Jacmel. Wykonał jeszcze jedno zdjęcie RTG, tym razem, dla porównania, zdrowej ręki. Stwierdził, że Wilner wyraźnie ma złamanie. W końcu założono chłopcu gips. Oczywiście to kosztowało dużo więcej, niż w szpitalu św. Michała, jednak wiemy, że dobrze wydałyśmy te pieniądze. Cieszymy się też, że nawiązałyśmy kontakt z kolejnym życzliwym lekarzem tutaj, w dodatku pracującym według amerykańskich standardów.

IMG_2842.JPG

IMG_2846-0.JPG

IMG_2844.JPG

IMG_2845.JPG

IMG_2847.JPG

IMG_2843.JPG

 
2 Komentarze

Opublikował/a w dniu 01/12/2014 w Uncategorized

 

2 responses to “W końcu w gipsie

  1. Halina

    02/12/2014 at 08:29

    Niesamowite jak długa jest droga do podstawowej pomocy,ale by zobaczyć taki uśmiech na twarzy chłopca to jak największa nagroda.Właściwie Wasze życie tam składa się z prawie samych takich analogicznych zdarzeń,choć szczegóły sa różne.A do tego jeszcze znachorzy…

     
  2. CSSF

    02/12/2014 at 13:32

    Reblogged this on Siostry Felicjanki.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: