RSS

Na lotnisku…

19 Sty

Za każdym razem zauważamy nowe, pozytywne zmiany na lotnisku… Lecimy na dwa-trzy tygodnie do Stanów na spotkania z ludźmi, którzy chcą pomagać misji felicjanek na Haiti, do naszych lekarzy i pozałatwiać inne sprawy. Tym razem okazało się, że na lotnisku w Port-au-Prince można wypić pyszną kawę. W dodatku jest to kawa haitańska.

Gdy w oczekiwaniu na odprawę zabrałyśmy się za uzupełnianie bloga, podszedł do nas jakiś mężczyzna. Nazywa się Charlie Priestly. Chciał porozmawiać. Pracuje na lotnisku, jest prezydentem firmy, która zajmuje się serwisowaniem samolotów. To była bardzo ciekawa rozmowa. Dowiedziałyśmy się wiele na temat lotniska i innych spraw dotyczacych Haiti. Zaprosiłyśmy go do Jacmel. Cieszę się, że są jeszcze ludzie, u których habity i krzyż budzą pozytywne skojarzenia, którzy na widok siostry zakonnej po prostu chcą porozmawiać…

20140119-121354.jpg

20140119-121416.jpg

20140119-121438.jpg

20140119-121457.jpg

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 19/01/2014 w Uncategorized

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: