RSS

Archiwum dnia: 24/12/2012

„A Słowo ciałem się stało i rozbiło swój namiot wśród nas” J 1, 14

U nas jeszcze wcześnie, ale na Kamczatce, w Rosji, w Polsce i tylu innych miejscach już zasiadacie do wieczerzy wigilijnej. Pobyt tutaj uświadomił mi, że Boże Narodzenie odbywa się na ziemi stale, tak jak w każdej godzinie gdzieś w świecie ktoś sprawuje Eucharystię, modli się: jedni jutrznią, drudzy nieszporami. W ten sposób, bez względu na odległość, wszyscy w Panu stanowimy jedną wspólnotę i to jest piękne! Tego wigilijnego wieczoru, świętowanego przez nas po raz pierwszy na Haiti, polskim zwyczajem przełamuję się opłatkiem i myślą obejmuję każdą Siostrę w każdym zakątku świata, nasze Rodziny i Przyjaciół. Modlimy się w naszej małej felicjańskiej wspólnotce, w jedności z Wami, aby Słowo stało się ciałem w rzeczywistości Waszego i naszego życia.

Gdy piszę te słowa, ludzie w Jacmel i w pobliskich wioskach (byliśmy dziś odwiedzić jedną z nich, bo nasi księża mają pod opieką wiele okolicznych wspólnot) przygotowują żłóbki i zdobią świątynie na Boże Narodzenie. Za oknem znowu, jak od paru już dni odkąd tu mieszkamy, słyszę próbę pieśni bożonarodzeniowych. Niestety: tutaj nie obchodzi się w żaden specjalny sposób Wigilii. Nie ma zwyczaju kolacji wigilijnej ani prezentów. Na wieczorny posiłek jak zawsze będzie ryż z fasolą. Z siostrą Marilyn postanowiłyśmy jednak wprowadzić trochę polsko-amerykańskiej atmosfery przygotowania do Świąt i rozdamy malutkie upominki naszym domownikom. Za rok, jak Pan da już we własnym domu, oczywiście będziemy miały wieczerzę wigilijną. Teraz łączymy się sercem z Wami. Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia!

20121224-202635.jpg

20121224-202832.jpg

20121224-202847.jpg

20121224-202904.jpg

20121224-202925.jpg

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 24/12/2012 w Uncategorized