RSS

Ostatni dzień w Port-au-Prince

07 Gru

Dziś jest nasz ostatni pełen dzień w Port-au-Prince w domu Yvona. Doświadczyłyśmy w tym miejscu wiele błogosławieństw podczas trzech miesięcy, kiedy tu mieszkałyśmy. Nauczyłyśmy się bardzo wiele o ludziach, języku i kulturze Haiti. Zaprzyjaźniłyśmy się z wieloma ludźmi. Smutno się rozstawać… Smutno było się żegnać z Sebastianem – naszym nauczycielem. Ktoś kiedyś powiedzial, że częścią ślubu ubóstwa są ciągłe pożegnania…

Jesteśmy bardzo wdzięczne Yvonowi i jego bratu Josephowi, którzy pomogli nam wejść w to środowisko i zadomowić się na Haiti. Yvon jest prawdziwie naszym felicjańskim bratem w Chrystusie. „Dziękuję Bogu mojemu, ilekroć was wspominam – zawsze w każdej modlitwie, zanosząc ją z radością za was wszystkich – z powodu waszego udziału w [szerzeniu] Ewangelii od pierwszego dnia aż do chwili obecnej. Mam właśnie ufność, że Ten, który zapoczątkował w was dobre dzieło, dokończy go do dnia Chrystusa Jezusa”. Filipian 1,3-6

Jutro lecimy do Stanów na 10 dni. W tym czasie musimy przygotować kontener do wysłania do Jacmel. Drogą morską wysyłamy wszystko, co nam będzie potrzebne w naszym własnym domu: meble, sprzęty gospodarstwa domowego, pościel, chemię domową i wszystko, co nam tylko przyjdzie na myśl, bo na Haiti albo tego nie można kupić, albo jest wielokrotnie droższe niż w Stanach. Mamy szczęście, bo nasze siostry podzieliły się z nami większością tych rzeczy, oddając nam to, co miały w domach. Ale czeka nas też mnóstwo zakupów, na przykład plastikowe wiadra i miski, które na Haiti osiągają zawrotne ceny, kuchenka do gotowania jednocześnie na prąd (ktorego ciągle na Haiti brakuje) i gaz (z którym też są kłopoty 😉 Mamy całą listę drobnych rzeczy, których istnienia na co dzień się nie zauważa, chyba że ląduje się na Haiti, gdzie tego nie można kupić, albo gdzie kosztuje to tyle, że widząc cenę – przecierałam oczy ze zdumienia.

W ciągu tych 10 dni w Stanach mamy też kilka prezentacji o naszej misji w różnych miejscach, w tym jedną… w Kanadzie! To będzie szalony czas…

Wracamy do Port-au-Prince 18 grudnia i już 19 grudnia wyprowadzamy się do Jacmel. Proszę: módlcie się za nas.

20121207-193528.jpg

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 07/12/2012 w Uncategorized

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: