RSS

Od wioski do wioski…

27 Wrz

“ Wyszli więc i chodzili po wsiach, głosząc Ewangelię…”                Łukasz 9,6

 24 września  Yvon musiał pojechać do General Hospital, aby prozmawiać z administratorem. My wybrałyśmy się razem z nim, aby lepiej poznać Port-au-Prince. Yolande, dziewczyna, która gotuje u Yvona, pojechała z nami. Zostawiliśmy ją na targu. Po wizycie w szpitalu wróciliśmy po Yolande i robiliśmy zakupy na słynnym ulicznym targu, gdzie można kupić dosłownie wszystko. To zajęło nam większość popołudnia. Yolande gotuje bardzo dobrze, ale zajmuje jej to baaaaaardzo duzo czasu – gotuje świetnie, wszystko ze świeżych warzyw, z dopiero co zabitej kozy, kury, itp., ale tempo ma parwdziwei haitańskie 😉 Tak więc tego dnia nasz obiad był o 20.30!

Dzisiaj, 25 września, rozpoczynamy nowennę przed świętem św. Franciszka. Zdecydowałyśmy, że w ramach nowenny codziennie przejdziemy przez pobliski targ pozdrawiając ludzi (znamy już kilka kreolskich słów!), ale tylko, kiedy to będzie konieczne – jak zalecał św. Franciszek. Taka ewangelizacja obecności.

Kontynuujemy i traktujemy serio naszą inkulturację na Haiti. Yvon zabrał nad dziś do  Mirebalais. Miasteczko jest położone w odległości dwóch godzin jazdy na północ od  Port-au-Prince. Po drodze oglądaliśmy budynki (w budowie) mieszkalne przeznaczone dla ludzi, którzy utracili domy podczas trzęsienia ziemi i od 2010 roku mieszkają w namiotach.

Droga do Mirebalais prowadziła znów przez cudowne haitańskie góry. W samym miasteczku znajduje się Sanktuarium Matki Bożej z Góry Karmel. Według tradycji to w tym miejscu Maryja objawiła się na wielkim liściu palmy i pozostawiła tam swój wizerunek Matki Bożej z Góry Karmel. Tutejsi ludzie mają do Niej wielkie nabożeństwo, a 16 lipca w parafii jest wielki odpust, na który przybywają setki ludzi. W tym roku swoją obecnością zaszczycił tę uroczystość prezydent Haiti – Michel Martelly, który pochodzi z tych okolic. Do tej pory jeszcze wiszą transparenty na jego powitanie. Spotkałyśmy proboszcza parafii i poprosiłyśmy, aby udzielił nam Komunii świętej. Nie był za bardzo do tego skłonny. To trudne dla nas doświadczenie – pragnąć Mszy św. i Komunii i nie mieć… Ksiądz próbował tłumaczyć, że (zgodnie z prawem!) udziela Komunii tylko podczas Mszy świętej i zanosi ją chorym do domów. A my ani na Maszy, ani chore… Pote ulitował się nad nami i zmienił zdanie. Pokazał nam też swoje osiągnięcia na terenie należącym do kościoła. Chwalił się miejscem spotkań dla ludzi na zewnątrz kościoła, z kamiennymi, solidnymi ławkami, na których były wygrawerowane szkice bazylik z całego Haiti, pałac rządowy i wiele innych historycznych i cennych dla Haitańczyków miejsc. Wiele z katedr tam przedstawionych zostało zburzonych podczas ostatniego trzęsienia ziemi. Parafia rozpoczęłą także projekt zakładania stawów rybnych – dobry pomysł zapewnienia pożywienia ludziom z tej okolicy. Po Komunii i modliwtei, ksiądz zapytał, czy nie zechciałybyśmy właśnie w jego parafii założyć felicjańskiej misji. Obiecałyśmy modlić się w tej sparwie.

Po tej wizycie pojechaliśmy nad wodospad. Piękne miejsce! Powitała nas tam grupa chłopców, którzy towarzyszyli nam i oferowali swoją pomoc w kiedy podchodziłyśmy w górę i schodziłyśmy w dół, by obejrzeć spadającą wodę. Zdziwiłyśmy się, że nieźle znali angielski. Oczywiście nie byl;i bezinteresowni: dla nich to sposób na zarobek.

Możecie sobie wyobrazić jak odświeżająca była woda z wodospadu w tym haitańskim upale! Tu CODZIENNIE jest minimum 33C W CIENIU!

W drodze powrotnej obserwowałyśmy ludzi powracających z targu, niektórzy szli pieszo, inni jechali na osłach lub na koniach. Chwaliłyśmy Pana podziwiając kolejny już dla nas na Haiti, cudowny haitański zachód słońca.

I jeszcze kilka twarzy ludzi z Haiti….

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27/09/2012 w Uncategorized

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: